Shimano Q’AUTO bez akumulatora – skąd Di2 bierze prąd i jak system uczy się stylu zmiany biegów?

Shimano Q’AUTO robi rzecz, która jeszcze niedawno brzmiała jak sprzeczność: steruje elektroniczną przerzutką Di2, automatycznie wybiera przełożenie i analizuje zachowanie rowerzysty, ale nie ma akumulatora wymagającego ładowania. Nie jest to również rozwiązanie korzystające z baterii e-bike’a, bo Q’AUTO powstało przede wszystkim z myślą o zwykłych rowerach bez silnika.

Źródło energii znajduje się w tylnej piaście FH-U6060. To właśnie tam Shimano umieściło dynamo, elektronikę sterującą oraz czujniki odpowiedzialne za ocenę sytuacji na drodze. Układ zasila się podczas jazdy, a zgromadzona energia wystarcza do obsługi elektroniki i wykonania zmian przełożeń. Z punktu widzenia użytkownika różnica jest zasadnicza: nie ma ładowarki, przewodu ani wieczornego odkrycia, że rano Di2 może być rozładowane.

Q’AUTO nie należy jednak traktować jak klasycznego Di2, z którego po prostu usunięto baterię. To osobna architektura, w której piasta, czujniki, automat zmiany biegów i zgodna tylna przerzutka pracują jako jeden system.

Prąd powstaje w tylnej piaście, a nie w przerzutce

Centralnym elementem Q’AUTO jest Shimano CUES FH-U6060 – tylna piasta z funkcją dynama, przeznaczona do napędów 10- i 11-rzędowych. Ma standard osi 142 × 12 mm E-THRU, więc nie jest uniwersalnym zamiennikiem każdej klasycznej piasty QR spotykanej w starszych rowerach miejskich i trekkingowych.

Podczas obracania koła dynamo w piaście produkuje energię elektryczną. Energia nie trafia do dużego akumulatora litowo-jonowego. Q’AUTO wykorzystuje kondensator, w którym magazynowany jest zapas potrzebny elektronice oraz przerzutce Di2. Dzięki temu system może zachować energię również po zakończeniu jazdy. Shimano podaje, że pozostaje ona dostępna nawet po kilku tygodniach postoju.

To ważny szczegół. „Bez akumulatora” nie oznacza, że przerzutka działa bez prądu. Oznacza, że rower sam produkuje potrzebny prąd podczas jazdy, zamiast wymagać okresowego ładowania z gniazdka.

W praktyce układ składa się co najmniej z:

  • tylnej piasty FH-U6060 z dynamem AUTO SHIFT,

  • kompatybilnej tylnej przerzutki Di2,

  • przewidzianego dla systemu napędu,

  • opcjonalnego kompatybilnego przełącznika Di2 lub klamkomanetek, jeśli użytkownik chce ręcznie korygować decyzje automatu i korzystać z uczenia adaptacyjnego.

Wśród zgodnych przerzutek przewodowych Shimano przewiduje między innymi CUES RD-U6050 dla konfiguracji 10-rzędowej oraz RD-U6070 dla 11-rzędowej. W nowszych konfiguracjach występują także kompatybilne bezprzewodowe jednostki RD-U8050.

Nie jest to zatem system, który rozsądnie montuje się metodą „dokupię samą piastę i jakoś podłączę ją do obecnego Di2”. Kompatybilność komponentów trzeba sprawdzić przed zakupem, szczególnie w przypadku modernizacji istniejącego roweru. Dochodzi jeszcze przebudowa lub wymiana tylnego koła, zgodność kasety, liczby przełożeń, osi i przerzutki.

Największy plus jest oczywisty: znika element eksploatacyjny, o którym trzeba regularnie pamiętać. Nie trzeba ładować głównego akumulatora Di2 ani zastanawiać się, czy rower po dłuższym postoju będzie gotowy do jazdy.

Jest też cena tej wygody. FH-U6060 jest znacznie bardziej skomplikowana niż zwykła tylna piasta. W środku pracują generator, elektronika i czujniki, więc ewentualna diagnostyka awarii nie kończy się na regulacji linki albo wymianie łożyska. Q’AUTO mocno przesuwa rower w stronę systemu wymagającego serwisu znającego E-TUBE i współczesne komponenty Shimano.

Trzy czujniki decydują, kiedy zmienić przełożenie

Samo wytwarzanie prądu jest ciekawostką techniczną. Dla osoby jadącej rowerem ważniejsze jest to, skąd Q’AUTO wie, że właśnie teraz powinno zrzucić lub wrzucić bieg.

W piaście FH-U6060 znajdują się trzy czujniki monitorujące:

  • prędkość jazdy,

  • kadencję pedałowania,

  • nachylenie terenu.

System analizuje te dane na bieżąco. Nie działa więc jak prosty automat pilnujący jednego progu prędkości.

Jeżeli droga zaczyna prowadzić pod górę, prędkość spada i zmienia się kadencja, elektronika dostaje zestaw informacji pozwalający ocenić, że potrzebne jest lżejsze przełożenie. Na szybszym, płaskim odcinku sytuacja jest odwrotna. Q’AUTO stopniowo dobiera cięższy bieg, aby nie dopuścić do niepotrzebnego „mielenia” korbą.

Zmiana odbywa się po jednym przełożeniu, co ma znaczenie dla kultury pracy napędu. Automat nie powinien nagle przerzucać łańcucha o kilka koronek w chwili, gdy rowerzysta mocno naciska na pedały. W połączeniu z kasetami i łańcuchami korzystającymi z technologii LINKGLIDE nacisk położono bardziej na trwałość i płynność niż na agresywną, wyścigową zmianę przełożeń.

Tu widać też zakres zastosowania Q’AUTO. System szczególnie dobrze pasuje do:

  • rowerów miejskich,

  • trekkingowych,

  • rekreacyjnego gravela,

  • codziennych dojazdów,

  • rowerów wypożyczanych lub użytkowanych przez osoby, które nie chcą stale pilnować przełożeń.

W sportowej jeździe automat nie zawsze będzie zaletą. Człowiek przygotowujący się do krótkiego stromego podjazdu potrafi zmienić bieg z wyprzedzeniem, jeszcze zanim prędkość i kadencja zaczną się zmieniać. Czujniki reagują na rzeczywistą sytuację, więc doświadczony rowerzysta może czasem podjąć decyzję wcześniej.

To jedna z ważniejszych niedogodności całej koncepcji. Q’AUTO ma odciążać użytkownika, a nie czytać mu w myślach. Na technicznej trasie, podczas mocnych interwałów albo jazdy wymagającej przygotowywania biegu przed zakrętem ręczna kontrola nadal ma sens.

Q’AUTO uczy się korekt kierowcy, ale nie każdej zmiany biegu

Najciekawsza część systemu zaczyna działać wtedy, gdy automat wybierze przełożenie, które kierującemu nie odpowiada.

Załóżmy, że Q’AUTO utrzymuje określony bieg, ale dla konkretnej osoby kadencja jest już za niska. Rowerzysta korzysta z przełącznika Di2 i wybiera lżejsze przełożenie. Dla systemu nie jest to wyłącznie pojedyncze polecenie zmiany biegu. Korekta wykonana podczas pracy AUTO SHIFT staje się informacją dla funkcji Adaptive Learning.

Elektronika porównuje ją z sytuacją, w której wystąpiła: kadencją, prędkością oraz nachyleniem. Kolejne podobne zdarzenia pozwalają przesuwać charakterystykę automatycznej zmiany w stronę preferencji użytkownika.

To ważne rozróżnienie. Q’AUTO nie „uczy się stylu jazdy” w magicznym sensie i nie tworzy pełnego modelu rowerzysty po kilku kilometrach. Uczy się przede wszystkim tego, w jakich sytuacjach użytkownik poprawia automat.

Jeżeli regularnie wybierasz lżejszy bieg wcześniej, system może stopniowo dostosować moment zmiany. Jeśli preferujesz spokojniejsze kręcenie i większy opór na korbie, korekty będą prowadziły w przeciwnym kierunku.

Jest jednak istotne ograniczenie: zmiany wykonane w trybie ręcznym nie są wykorzystywane do Adaptive Learning. Jeśli chcesz nauczyć Q’AUTO swoich preferencji, korekt trzeba dokonywać podczas pracy automatycznej. To detal łatwy do przeoczenia. Kto przez tydzień jeździ w manualu, a później oczekuje, że automat odwzoruje wszystkie jego wcześniejsze decyzje, nie uzyska takiego efektu.

Rower bez dodatkowego przełącznika Di2 nadal może korzystać z automatyki. Wtedy z poziomu przycisku funkcyjnego kompatybilnej przerzutki wybiera się jeden z trzech podstawowych profili:

  • Auto 1 – dla osób preferujących wolniejszą kadencję i mocniejsze naciskanie na pedały,

  • Auto 2 – ustawienie pośrednie,

  • Auto 3 – dla osób preferujących szybsze pedałowanie na lżejszym przełożeniu.

To rozwiązanie prostsze, ale mniej osobiste. Jeśli kupowałbym rower z Q’AUTO właśnie dla funkcji adaptacyjnej, nie rezygnowałbym z kompatybilnego przełącznika Di2. Bez możliwości szybkiej korekty traci się sporą część przewagi systemu nad zwykłą automatyką działającą według kilku gotowych profili.

Jest jeszcze serwisowy haczyk. W rowerach wyposażonych w FH-U6060 aktualizacji firmware’u całego układu nie wykonuje się bezprzewodowo przez konsumencką aplikację E-TUBE PROJECT Cyclist. Potrzebne są E-TUBE PROJECT Professional i interfejs SM-PCE02, czyli w praktyce odpowiednio wyposażony serwis. To mniej wygodne niż w części innych współczesnych systemów Di2 i trzeba brać to pod uwagę przed zakupem roweru, zwłaszcza jeśli najbliższy dobry serwis Shimano znajduje się kilkadziesiąt kilometrów dalej.

FAQ – najczęstsze pytania o Shimano Q’AUTO

Czy Shimano Q’AUTO naprawdę nie ma akumulatora?
Tak. FH-U6060 wytwarza energię za pomocą dynama w tylnej piaście, a potrzebny zapas energii magazynowany jest w kondensatorze. Nie ma klasycznego akumulatora trakcyjnego ani baterii Di2, którą użytkownik musi okresowo podłączać do ładowarki.

Czy Q’AUTO działa w rowerze elektrycznym?
Technologia została zaprojektowana przede wszystkim po to, aby udostępnić automatyczną zmianę przełożeń Di2 w rowerach bez napędu elektrycznego. Shimano ma również inne rozwiązania AUTO SHIFT współpracujące z systemami e-bike, ale nie należy utożsamiać ich z architekturą Q’AUTO opartą na piaście FH-U6060.

Czy po dłuższym postoju trzeba ładować Q’AUTO przed jazdą?
Nie ma gniazda ładowania, do którego użytkownik miałby podłączyć rower. Energia jest wytwarzana w czasie jazdy i magazynowana w systemie. Shimano projektuje układ tak, aby zgromadzony zapas pozostawał dostępny również po wielotygodniowym postoju.

Czy można samodzielnie zmieniać biegi?
Tak, jeśli rower wyposażono w kompatybilny przełącznik lub klamkomanetki Di2. Można korzystać z ręcznych korekt automatu, a także przełączać sposób pracy systemu.

Czy każda ręczna zmiana biegu uczy algorytm?
Nie. Adaptive Learning wykorzystuje korekty wykonywane podczas działania automatycznej zmiany przełożeń. Operacje przeprowadzane w trybie manualnym nie są zapisywane jako materiał do uczenia adaptacyjnego.

Czy Q’AUTO można założyć do dowolnego roweru z Shimano CUES?
Nie. Trzeba sprawdzić cały zestaw kompatybilności: piastę FH-U6060, standard tylnej osi 142 × 12 mm, zgodną przerzutkę Di2, liczbę przełożeń, kasetę, sposób prowadzenia instalacji i obsługiwane przełączniki. Przy starszym rowerze koszt i zakres przebudowy mogą sprawić, że bardziej racjonalny będzie zakup kompletnego roweru fabrycznie wyposażonego w Q’AUTO.

Czy system można aktualizować telefonem przez E-TUBE PROJECT Cyclist?
W przypadku konfiguracji z FH-U6060 aktualizacja firmware’u nie jest wykonywana bezprzewodowo przez aplikację Cyclist. Shimano przewiduje użycie E-TUBE PROJECT Professional oraz SM-PCE02, dlatego taką operację najlepiej zlecić serwisowi dysponującemu odpowiednim interfejsem.

Jeżeli rozważasz Q’AUTO, najpierw sprawdź dokładną konfigurację roweru, a nie samą nazwę technologii na ramie. Priorytetem są model piasty FH-U6060, model tylnej przerzutki, liczba przełożeń i obecność przełącznika Di2. Dopiero później oceniaj automat podczas jazdy próbnej – najlepiej na trasie z płaskim odcinkiem i podjazdem, wykonując kilka ręcznych korekt w trybie AUTO. Jeśli rower nie ma kompatybilnego przełącznika, a zależy Ci właśnie na uczeniu preferencji, to jest pierwszy brak, który trzeba usunąć albo wkalkulować przed zakupem. Więcej informacji na: https://odpalmoto.pl

Leave a reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Ciasteczka

Kontynuując przeglądanie strony, wyrażasz zgodę na używanie plików Cookies. Więcej informacji znajdziesz w polityce prywatności.