Druk na nadmuchiwanych nośnikach reklamowych to złożony proces, który wymaga nie tylko odpowiedniej technologii, ale przede wszystkim precyzyjnie przygotowanej grafiki. W przypadku takich form jak łuki, kolumny czy bramy pneumatyczne, błędy projektowe mogą skutkować poważnymi problemami: od rozmazanych zdjęć po ucięte logotypy.
Skala projektu i wymagana rozdzielczość – jak dobrać parametry techniczne
W przypadku druku wielkoformatowego, zwłaszcza na obiektach takich jak nośnik pneumatyczny, skala i rozdzielczość projektu muszą być ściśle przemyślane. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest projektowanie w skali 1:1, czyli dokładnie w wymiarach końcowego produktu. Jednak przy bardzo dużych grafikach – na przykład przy nadmuchiwanych bramach o szerokości kilku metrów – projektowanie w rzeczywistej skali może okazać się technicznie trudne lub wręcz niemożliwe ze względu na ograniczenia programów graficznych i sprzętu.
W takich przypadkach dopuszcza się pracę w skali zmniejszonej, np. 1:10, przy czym należy bezwzględnie przeliczyć rozdzielczość pliku tak, by odpowiadała realnym wymaganiom po przeskalowaniu. Dla przykładu: plik projektowany w skali 1:10 i zapisany w 300 dpi odpowiada realnie 30 dpi w skali 1:1 – co jest zdecydowanie za mało. Drukarnie rekomendują, by grafika na nośniku pneumatycznym miała finalną rozdzielczość rzędu 100–150 dpi przy rzeczywistym rozmiarze – to wystarczy, ponieważ takie elementy oglądane są z kilku, a często kilkunastu metrów.
Ważne, by unikać sztucznego zwiększania DPI poprzez interpolację – to nie poprawi jakości, a jedynie obciąży plik. Lepszym rozwiązaniem jest wykorzystanie wektorów tam, gdzie to możliwe, lub zastosowanie zdjęć o odpowiedniej jakości już na etapie projektowania. Projekt warto przetestować, oglądając go w powiększeniu odpowiadającym faktycznej wielkości wydruku – np. wyświetlając fragment grafiki na ekranie w 100% skali 1:1. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy nie pojawią się piksele lub rozmycia, które obniżyłyby jakość reklamy.
Przestrzeń barw: CMYK i Pantone – przewidywalność kolorów w druku
Przygotowując grafikę do druku na nośniku pneumatycznym, kluczowe znaczenie ma wybór odpowiedniej przestrzeni barw. W druku wielkoformatowym absolutnym standardem jest model CMYK – oparty na barwach podstawowych: cyan, magenta, yellow i black. Wszystkie elementy projektu powinny być zapisane właśnie w tej przestrzeni, ponieważ pliki przygotowane w RGB mogą ulec nieprzewidywalnej konwersji, co w efekcie spowoduje błędne odwzorowanie kolorów na gotowym nośniku.
Dobrą praktyką jest ustawienie przestrzeni CMYK już na samym początku pracy nad projektem. Warto również korzystać z profili ICC zalecanych przez drukarnię, jeśli są dostępne – dzięki temu grafika na nośniku pneumatycznym będzie zgodna z kalibracją maszyn drukarskich. W przypadku szczególnego nacisku na identyfikację wizualną – jak np. w kampaniach dla dużych marek – warto uwzględnić dodatkowo kolory Pantone.
System Pantone pozwala na precyzyjne określenie konkretnego odcienia – np. firmowego niebieskiego czy czerwieni – co może być przydatne zarówno przy druku cyfrowym (jako odniesienie do odwzorowania CMYK), jak i przy zastosowaniu technik specjalnych (np. sitodruku lub druku na tkaninach barwionych fabrycznie na kolor Pantone).
W praktyce warto:
-
Ustawić dokument od początku w przestrzeni CMYK i unikać konwersji z RGB na końcu pracy.
-
Ustalić z drukarnią, czy i jak mogą odwzorować kolor Pantone – niektóre oferują fizyczne próbki lub próbne wydruki.
-
Pamiętać, że nie wszystkie kolory Pantone mieszczą się w gamucie CMYK – odcienie neonowe czy metaliczne nie będą możliwe do odwzorowania bez specjalnych atramentów.
-
Stosować tzw. rich black w projektach na tkaniny sublimacyjne, by uzyskać bardziej nasycone czernie.
Linie cięcia, spady i marginesy bezpieczeństwa – precyzyjne przygotowanie pliku
Przygotowując grafikę do druku na nośniku pneumatycznym, należy zwrócić szczególną uwagę na elementy techniczne projektu, które zadecydują o jego poprawnym wykonaniu w druku i późniejszym montażu. Chodzi tu o linie cięcia, spady i marginesy bezpieczeństwa – aspekty często pomijane przez niedoświadczonych grafików, a mające ogromne znaczenie przy niestandardowych kształtach jak kolumny, łuki czy inne formy 3D.
Linie cięcia to oznaczenia, które wyznaczają granicę, do której materiał ma być przycięty lub zszyty. W przypadku konstrukcji pneumatycznych, które często mają nietypowy kształt, warto korzystać z szablonów udostępnionych przez producenta lub drukarnię – zawierają one kontury elementów i techniczne strefy marginesów. Linia cięcia powinna być naniesiona na osobnej warstwie, wyraźnie oznaczona, ale nieprzeznaczona do druku – najlepiej podpisać ją jako „Cut line” i ustalić z drukarnią, czy należy ją zostawić w pliku.
Spady, czyli marginesy wychodzące poza finalny wymiar grafiki, powinny wynosić minimum 3–5 mm przy standardowych projektach, ale w przypadku wielkoformatowych nośników pneumatycznych warto je zwiększyć nawet do 1–2 cm. Zapewni to, że przy cięciu lub szyciu nie pojawią się białe, niezadrukowane przestrzenie. W szczególności warto o tym pamiętać, gdy tło grafiki nie jest białe – nawet minimalne przesunięcie linii cięcia może wtedy zniszczyć estetykę projektu.
Marginesy bezpieczeństwa to obszar wewnątrz projektu, w którym nie powinny się znajdować żadne istotne elementy: teksty, logotypy, symbole. Przyjmuje się, że minimum to 3 cm od krawędzi, ale dla elementów o wysokiej wartości informacyjnej lepiej zostawić nawet 5 cm. Powód jest prosty – materiał może być obszywany, zgrzewany lub mieć zamki błyskawiczne, które wchłoną fragment grafiki.
Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu technicznemu:
-
unikamy uciętych tekstów lub logotypów,
-
eliminujemy ryzyko białych marginesów na krawędziach,
-
zapewniamy zgodność grafiki z fizycznym kształtem nośnika pneumatycznego,
-
ułatwiamy pracę drukarni i szycie poszczególnych paneli.
Dobrym zwyczajem jest przygotowanie dwóch wersji pliku – jedna zawierająca warstwy pomocnicze (linie cięcia, obszary zgrzewu, strefy montażu), druga czysta, gotowa do druku. Taka organizacja pracy minimalizuje błędy produkcyjne i sprawia, że gotowa reklama wygląda dokładnie tak, jak zaplanowano.
Deformacja grafiki przy napięciu materiału – jak ją uwzględnić w projekcie
Projektując grafikę do druku na nośniku pneumatycznym, trzeba pamiętać, że końcowy efekt to nie płaski wydruk, lecz nadmuchana konstrukcja 3D. To oznacza, że materiał podlega napięciu, wygina się, rozciąga, a grafika – choć pozornie zaprojektowana poprawnie – może ulec deformacji w końcowej formie.
Podstawową konsekwencją napełnienia powietrzem jest rozciągnięcie materiału, co może wpłynąć na proporcje elementów graficznych. Przykładowo, zaprojektowane na płasko koło po napompowaniu może wyglądać jak elipsa. W przypadku napisów, które biegną przez krzywiznę łuku, trzeba je odpowiednio wygiąć w odwrotnym kierunku – dzięki temu po nadmuchaniu będą wyglądały optycznie prosto. To tzw. kompensacja krzywizny, stosowana zwłaszcza przy łukach z napisami typu „START” czy „META”.
Ważne jest również rozmieszczenie elementów względem szwów i łączeń paneli materiału. W praktyce:
-
unikaj umieszczania drobnych elementów graficznych w miejscach zszywania – szew może je zdeformować,
-
duże elementy (logo, pasy kolorów) powinny być rozłożone tak, by ewentualne przesunięcie linii szycia nie wpłynęło na ich czytelność,
-
elementy graficzne przechodzące przez kilka paneli warto zaplanować z marginesem błędu – zszycie zawsze wiąże się z drobnymi przesunięciami.
Doświadczeni graficy stosują jeszcze jeden zabieg – zagęszczenie grafiki w strefach najbardziej rozciąganych. Oznacza to lekkie skompresowanie elementów (np. delikatne spłaszczenie loga), by po naciągnięciu wróciły do właściwego kształtu.